Diesiel BMW

Dyskusje na temat wszystkiego, co ma kółka. Samochody, motory, rowery; sprawy techniczne ;

MężczyznaPostNapisane przez AdamBoltryk » 15 lut 2015, 15:49 Re: Re: Diesiel BMW

AlzakNie odbierz moich pytan jako czepianie sie czy cos w tym stylu Absolutnie nie o to mi chodzi. probuje tylko dojsc logicznego wytlumaczenia wplywu - czy to na plus czy to na minus - modowania samochodu na wysokosc ubezpieczenia.
Jakos nie widze zwiazku pomiedzy
Alzak napisał(a):(...) dba o ten samochod zeby nic sie z nim nie stalo...
(...) to pokazuje to ze dba o ten samochod co jednoczesnie obniza grupe ryzyka tego kierowcy.(...)

a zmniejszeniem ryzyka wypadku. Jak dla mnie logika mowi wrecz cos odwrotnego. Zgodnie z tym co Ci wytlumaczono, tacy ubezpieczyciele uważają, że kierowca powiedzmy BEEMki z 600 czy 900 koniami pod maska będzie jeżdził 30 mil na godzine w miescie i 70/90 na autostradzie, bo dba o to, zeby samochodowi nic się nie stało...
Bez jaj...

Pozdrawiam

AdamBoltryk
Wtajemniczony
 
 
Posty: 2527
Dołączył: 6 gru 2008, 12:19
Reputacja: 183
SzanowanySzanowany

MężczyznaPostNapisane przez Alzak » 15 lut 2015, 18:36 Re: Re: Re: Diesiel BMW

AdamBoltryk napisał(a):AlzakNie odbierz moich pytan jako czepianie sie czy cos w tym stylu Absolutnie nie o to mi chodzi. probuje tylko dojsc logicznego wytlumaczenia wplywu - czy to na plus czy to na minus - modowania samochodu na wysokosc ubezpieczenia.
Jakos nie widze zwiazku pomiedzy
Alzak napisał(a):(...) dba o ten samochod zeby nic sie z nim nie stalo...
(...) to pokazuje to ze dba o ten samochod co jednoczesnie obniza grupe ryzyka tego kierowcy.(...)

a zmniejszeniem ryzyka wypadku. Jak dla mnie logika mowi wrecz cos odwrotnego. Zgodnie z tym co Ci wytlumaczono, tacy ubezpieczyciele uważają, że kierowca powiedzmy BEEMki z 600 czy 900 koniami pod maska będzie jeżdził 30 mil na godzine w miescie i 70/90 na autostradzie, bo dba o to, zeby samochodowi nic się nie stało...
Bez jaj...

Pozdrawiam

Spokojnie spokojnie nie uwazam ze sie czepiasz ... lubie sobie sensownie podyskutowac.

A dla mnie taka osoba w samochodzie za £1000 ma gdzies jak ten samochod wyglada i czy nim zarysuje czy stuknie kogos innego widze to na coddzien, czesto nie za bardzo sprawny techniczne a stan modyfikowanego auta jest zazwyczaj duzo lepszy niz innych samochodow.

Moje ubezpieczenie po przeniesieniu do brookera specjalizujacego sie w modyfikowanych samochodach spadlo o £300 ... na pytanie czemu tak jest uslyszalem odp jak wyzej i to ze "normalne" ubezpieczalnie nie sa zainteresowane zbytnio tym rynkiem bo wymaga on duzo wiecej indywidualnej pracy, i ceny sa jakie sa bo nie ma "indywidualnego" podejscia do klijenta.

Co do logiki to juz dawno wiemy ze nie ma jej w przypadku rynku ubezpieczen w UK, i jezeli chodzi o poziom ryzyka to ja powtarzam tylko to co uslyszalem od mojego "underwritera" po dosc dlugiej rozmowie.

Dlatego ja zawsze zachecam jak ktos ma mody w samochodzie to niech poszuka brookera albo ubezpieczalni co sie zna na takich autach i jest w stanie zaoferowac polise odpowiednia do tego typu samochodu, jak rozmawiasz z normalnymi ubezpieczycielami to nie maja oni zielonego pojecia o modyfikacjach calkowicie inaczej jest u specjalistow, no i plusem jest "like for like" ubezpieczenie gdzie jal ktos np ukradnie Ci felgi warte £2k to doataniesz na dokladnie te same felgi a standardowi ubezpieczyciele tego nie oferuja nawet jak masz zgloszone modyfikacje to nie doataniesz w wiekszosci przypadkow za nie pieniedzy.
Jakikolwiek sarkazm zamieszczony w powyzszym poscie jest calkowicie nieprzypadkowy...

Alzak
Zadomowiony
 
 
Posty: 620
Dołączył: 11 lip 2010, 06:48
Reputacja: 55
Poczciwy

MężczyznaPostNapisane przez AdamBoltryk » 17 lut 2015, 15:13 Re: Re: Re: Diesiel BMW

Uściślijmy proszę jeszcze jedną kwestię - spadku ubezpieczenia u specjalnego brokera. Napisałeś:
Alzak napisał(a):Moje ubezpieczenie po przeniesieniu do brookera specjalizujacego sie w modyfikowanych samochodach spadlo o £300 ... (...)

Spadło od jakiej kwoty? Znaczy o co mi chodzi. Powiedzmy - za "nietjuningowany" samochód płacisz 500. Po przeróbkach normalny ubezpieczyciel Cie wycenił na 1200 to rozumiem, że u specjalistycznego zapłacisz 900 (1200-300)? tak? czy 200 (500-300)? Czyli i tak drożej niż za samochód bez przeróbek. Tak?
A z tym dbaniem to też bywa różnie. I bardziej chodzi o technike jazdy, podejmowane decyzje (np. wyprzedzać, czy nie) i takie tam czynniki. no ale jak zauważyłeś "Ta kraj jest bardzo dziwna " :)

Pozdrawiam

AdamBoltryk
Wtajemniczony
 
 
Posty: 2527
Dołączył: 6 gru 2008, 12:19
Reputacja: 183
SzanowanySzanowany

Poprzednia strona

Powrót do MOTORYZACJA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników