Dokument o Polakach żyjących na Wyspach [film]

Luźniejsze tematy, ogólne dyskusje, rozmowy o wszystkim i o niczym

KobietaPostNapisane przez Betty » 17 sty 2015, 22:35 Re: Dokument o Polakach żyjących na Wyspach [film]

xxxx dla mnie rowniez hitem sá Twoje wypowiedzi, chyba od niedawna jestes w Uk, gdyz nie zabardzo orientujesz sie w tutejszych realiach, ale jestem pewna ze z czasem dojrzejesz. Ogladalam ostanio film w polskiej TV o mlodych imigrantach (nie tylko z Polski), wyksztalceni z dyplomami dobrych uczelni przyjechali tu na 7 osob: 4 tu zostaly a 3 wrocily do krajów z poczuciem rozczarowania i porazki. Nie dostaly wymarzonej pracy, na nic sie zdaly ich kwalifikacje. To smutne. Rownoczesnie film pokazal, ze mlodziez z Europy jest zdolna, wyksztalcona i ambitna i marzy o czyms wiecej niz o pracy na zmywaku i wolalbym takie obrazy ogladac, bo Anglicy wciaz mysla ze jestesmy glupsi od nich.
Betty

Betty
Rozeznany
 
 
Posty: 108
Dołączyła: 10 maja 2007, 08:04
Lokalizacja: pól godziny od centrum
Reputacja: 8
Neutralny

PostNapisane przez Guest » 18 sty 2015, 02:53 Re: Dokument o Polakach żyjących na Wyspach [film]

Borewicz, chyba trochę zle mnie zrozumiales ja nie ustalam sobie stawki sam, chyba każdy wie ile jego praca jest warta i jakie są stawki w zawodzie jeśli jest to około 15£-20£/h to jeśli powiesz, ze interesuje cie 40£/h to zostaniesz wysmiany, i tak samo jeśli ktoś ci powie 8£/h to tez jego wysmiejesz. Zawsze na rozmowie przyszły pracodawca pyta jaka stawka jesteś zainteresowany nigdy nie proponuje jej sam (ja sie nie spotkałem) logiczne, ze on bedzie próbował ciągnąć do tego dolnego limitu, a Ty do gornego, a wszystko tez zależy od tego komu bardziej zależy. Ciekawa rzeczą jest to, ze cieżko jest tutaj wyrwać pózniej podwyżkę na jakimś przyzwoitym poziomie dlatego ważne jest na starcie wynegocjować dobra stawkę.

Betty rozczaruje Cie ale mieszkam tutaj od 5 lat i nigdy nie zmienię swojego zdania, a jesli ktoś chce pracować za minimalna to tylko z własnego wyboru.

Guest
 
 

por.Borewicz napisał(a):
Alzak napisał(a):
por.Borewicz napisał(a):Myślę, że opinie wypowiadających się tutaj nie są miarodajne, bo większość wypowiadających się w temacie to ludzie sukcesu, a nie wszyscy tutaj takowy sukces odnieśli.


To ze komus sie udalo i ciezka praca cos osiagnac znaczy ze jego wypowiedz nie jest juz obiektywna ?


Kolego Alzak ja nie napisałem, że są nieobiektywne. Ja napisałem, że nie są miarodajne, bo wypowiadają się ludzie którzy zarabiają 30k, 50k lub sami sobie ustalają zarobki.

Więc nie wypowiadają się ludzie, którym się słabiej wiedzie, zarabiają około 1.2k-1.5k m-c, a moim zdaniem tych jest tu znacznie więcej. (w UK oczywiście nie forum :D )
Zastanawiałem się ile procentowo rodaków żyje tak jak ludzie tu wypowiadający sie, a ile pracuje w fabrykach/magazynach, moim zdaniem proporcja 95% do 5%.
Ale to tylko moje zdanie...

Dodano: -- 17 sty 2015, 16:56 --

emigrantka90 napisał(a):Nie kazdy przyjechal tu, bo go sytuacja do tego zmusila. Sa ludzie, ktorzy chca sie rozwijac, zdobywac nowe doswiadczenia, poznawac inne kultury.


Przepraszam, ale z tym też się nie zgodzę.
Poznawać inne kultury to Tony Halik jeździł, a Polak tutaj to za chlebem przyjechał.


Najwięcej rodaków mieszka na Perry Barr, West Bromwich, Handsworth, jakie doświadczenia mieliby zdobywać ? Do jakich rozmiarów może urosnąć szczur?


Nie uwazam, zeby te proporcje byly az takie - wydaje mi sie, ze jest tu wiecej ludzi, ktorzy niekoniecznie pracuja na fabrykach, ale nie mam w reku zadnych statystyk totez tego w zaden sposob nie udowodnie. To sa bardziej moje prywatne odczucia.

Mieszkalam na Handsworth - 5 dni od przyjazdu do UK - szybko ucieklam - nikt mnie tam nie trzymal. Moi znajomi - tak samo. Ale byc moze niektorych cos tam trzyma. Nie wiem, nie bede sie spierac.

Co do odniesienia do mojego postu - uwazam, ze i Ty i ja mamy racje - bo wiekszosc z pewnoscia przyjechala tu za chlebem, ale ja jestem z tej mniejszosci, ktora chce poznac tutejsze zycie po prostu, zdobyc doswiadczenie, a przy okazji pojsc troche na skroty. Przyslowiowego chleba, odkad sama weszlam na rynek pracy, mi nigdy w Pl nie brakowalo. Pewnie gdybym znala niemiecki w takim stopniu jak angielski, to nie siedzialabym tu, tylko w Niemczech, co by to czesciej moc rodzine w Pl odwiedzac.

Betty napisał(a):To smutne. Rownoczesnie film pokazal, ze mlodziez z Europy jest zdolna, wyksztalcona i ambitna i marzy o czyms wiecej niz o pracy na zmywaku i wolalbym takie obrazy ogladac, bo Anglicy wciaz mysla ze jestesmy glupsi od nich.


Najgorsze jest to, ze czasem ciezko im udowodnic, ze jest inaczej.
Ja sama przyjechalam tu i zaczynalam na fabryce - na szczescie udalo mi sie i tylko 2 miesiace musialam tam pracowac (caly czas rozsylalam CV - gdzie popadlo). Ciezko bylo mi znalezc prace w swoim zawodzie, dostawalam wiele telefonow, ale brak doswiadczenia tutaj w UK przekreslil mnie w kilku firmach. Ich nie interesuje, ze Ty masz doswiadczenie, ze masz kursy itd. i ze mozesz miec wieksza wiedze od nich. Niestety, ale oni Polske widza jako Europe wschodnia i wydaje im sie, ze niedzwiedzie po ulicach ganiaja ;) Nie wszyscy oczywiscie, ale mozna sie z tym spotkac.
W koncu jednak udalo mi sie trafic na firme, ktora dala mi szanse - rozwijam sie i pod katem zawodowym jak i jezykowym.

emigrantka90
Raczkujący
 
 
Posty: 71
Dołączyła: 29 paź 2014, 14:00
Lokalizacja: Poldington ;)
Reputacja: 9
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez Michalll » 19 sty 2015, 23:16 Re: Dokument o Polakach żyjących na Wyspach [film]

przykra prawda

Michalll
Przyczajony
 
 
Posty: 2
Dołączył: 19 sty 2015, 22:23
Reputacja: 0
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez dewoj » 19 sty 2015, 23:30 Re: Dokument o Polakach żyjących na Wyspach [film]


dewoj
Raczkujący
 
 
Posty: 70
Dołączył: 3 paź 2013, 14:20
Lokalizacja: Erdington
Reputacja: 11
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez Thomas » 22 sty 2015, 10:31 Re: Dokument o Polakach żyjących na Wyspach [film]

dewoj napisał(a):propagandówka guardiana o Polsce
http://www.theguardian.com/world/video/ ... are_btn_fb

Patrz a dopiero co obrazili się na dziennikarza Fox news kiedy stwierdził ze bham to miasto muzułmańskie i jest "no go" dla niedowiarkow
...
Avatar użytkownika
Thomas
Zaangażowany
 
 
Posty: 1371
Wiek: 39
Dołączył: 2 wrz 2006, 19:42
Lokalizacja: Hill Top, W brom
Reputacja: 67
Poczciwy

MężczyznaPostNapisane przez -eMPe- » 27 sty 2015, 15:54 Re: Dokument o Polakach żyjących na Wyspach [film]

Tak co do wypowiedzi że wystarczy mieć zawód i już jest wypłata 30k+ to wystarczy wygooglac że nie jest wcale tak łatwo. Poniżej link ze średnimi zarobkami w UK:

http://www.mirror.co.uk/news/uk-news/uk ... es-3002995

Tak naprawdę to ktoś zarabiający 1,2 - 1,5k na miesiąc to w sumie norma, trochę poniżej średniej, ale norma.
Obrazek

-eMPe-
Rozeznany
 
 
Posty: 156
Dołączył: 23 sty 2008, 20:09
Reputacja: 19
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez testowy » 28 sty 2015, 14:40 Re: Dokument o Polakach żyjących na Wyspach [film]

filmik wyborczy PiSu, ale ładnie zrobiony, nienahalny na pierwszy rzut oka
All tragedies are finished by death; all comedies are ended by a marriage (Bayron).
Avatar użytkownika
testowy
Zaangażowany
 
 
Posty: 1029
Dołączył: 28 wrz 2008, 16:21
Lokalizacja: i owszem, głównie w soboty
Reputacja: 78
Poczciwy

MężczyznaPostNapisane przez dewoj » 28 sty 2015, 20:54 Re: Dokument o Polakach żyjących na Wyspach [film]

czy wszystko co jest nie po myśli PO jest PiSowską agitką?

dewoj
Raczkujący
 
 
Posty: 70
Dołączył: 3 paź 2013, 14:20
Lokalizacja: Erdington
Reputacja: 11
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez testowy » 28 sty 2015, 22:06 Re: Dokument o Polakach żyjących na Wyspach [film]

Kolego Dewoj,
oczywiście nie wszystko,
bo niby dlaczego,
przepraszam, ze pochwalilem filmik,
ale naprawde fajny jest,
moze Jaro po lapach dostal, i dal sie przekonac, zeby swojej gęby,
ze tak za Gąbrowiczem zapodam,
niewpychal na szklo,
do polowy (filmiku) drapalem sie po lbie, o co chodzi...
no fakt, ludziska powyjezdzali bo kryzys byl i bezrobocie a unia dala szanse,
no ale wszyscy to wiemy,
nie wszyscy rozumiemy, bo kto tam sie historia w szkole interesowal,
jakies daty na pamiec... porazka,
ok. bitwa pod grunwaldem 1410 wiadomo, kilo cukru, 4 litry wody, 10 dkr drozdzy...
ale reszta?
no dobra, gapie sie na te filomwa produkcje i gapie kurna Olek (nomen omen),
i nie kumam,
ale o co chodzi?
az tu nagle gadaja, ze wszystkiemu winny rzad...
i wszystko jasne,
Balcerowicz musi odejsc,
dla pewnosci sprawdzam kto to wypuscil – Gazeta Polska...
ej.. czy czasem jakies wybory sie nie szykuja...
sprawdzam... ha!

na ra,
spadam hejtowac na fejsie,
wlasnie znajoma pisze, ze podatki za wysokie,
a rzad to powinien sie wszystkim zajac i kazdego dopiescic z osobna a Polacy to nie maja pieniedzy na buty i wiekszosc chodzi boso, co teoretycznie jest mozliwe, bo jak kto nie ma butow to na miasto nie idzie i wtedy nie widac jaka bieda, a tylko te stadiony i estakady co to dla krola Tuska pobudowali, oby slonce zawsze padalo na Jego Twarz.
amen.
All tragedies are finished by death; all comedies are ended by a marriage (Bayron).
Avatar użytkownika
testowy
Zaangażowany
 
 
Posty: 1029
Dołączył: 28 wrz 2008, 16:21
Lokalizacja: i owszem, głównie w soboty
Reputacja: 78
Poczciwy

Poprzednia strona

  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Ostatni post
Powrót do HYDE PARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników