Polacy kontra obcokrajowcy.

Luźniejsze tematy, ogólne dyskusje, rozmowy o wszystkim i o niczym

KobietaPostNapisane przez Beata » 17 maja 2009, 20:49 Polacy kontra obcokrajowcy.

Dziś zapowiem temat z gatunku tych poważnych.

Nurtuje mnie pewna sprawa i oczywiście nie będę się powstrzymywać i zapytam Was o opinię. Ciekawią mnie szczególnie opinie mężczyzn, bo do nich głównie kieruję pytanie. Choć wiem, że zaraz coś będę kręcić, a dziewczyny będę pisały wprost.

Pamiętam temat w stylu: "Dlaczego kobiety nie przepadają, za mężczyznami z dziećmi?" Temat ten nasunął mi inne pytanie, otóż: "Dlaczego mężczyzn Polaków boli to, że Polki umawiają się z obcokrajowcami?"

Pragnę zdementować, że pytanie nie pokrywa się z moimi własnymi doświadczeniami. Jestem tylko ciekawa jakie będę Wasze opinie na ten temat. Osobiście uważam, że to obnaża jakieś męskie kompleksy. I oczywiście boicie się przyznać, że czujecie się gorsi, mając świadomości, że wybierami kogoś innego a nie Was. Jakby conajmniej okaz mężczyzny Polaka, był najfantastyczniejszym gatunkiem rodzaju męskiego na świecie.

Co o tym myślicie?

:?:
Bela
Avatar użytkownika
Beata
Stały Bywalec
 
 
Posty: 436
Wiek: 38
Dołączyła: 30 kwi 2007, 09:55
Lokalizacja: Erdington
Reputacja: 8
Neutralny

KobietaPostNapisane przez Anek » 17 maja 2009, 20:57 Re: Polacy kontra obcokrajowcy.

Mnie to juz nawet nie zastanawia tylko troche dziwi. Bo slyszalam o wielu przypadkach polakow zwiazanych z kobietami innego pochodzenia a szczegolnie murzynkami i jakos nikt tego tak nie analizuje jak w druga strone. Zaraz mi sie nasowa takie powiedzenie: "...kobieta ktora ma wielu facetow to prostytutka, natomiast merzczyzna ktory ma wiele kobiet to macho..." Jednym slowem kobieta nie przystoji a facetom wszystko wolno. Temat rzeka... :wink:
Aby oszukać kobietę, potrzebny był wąż, ale aby oszukać męzczyznę, wystarczyła kobieta.
http://maybebaby.bloog.pl
Moje okolice: http://pl.youtube.com/watch?v=9MNBS_pHPyA
Avatar użytkownika
Anek
Wtajemniczony
 
 
Posty: 1682
Wiek: 39
Dołączyła: 15 sie 2006, 19:58
Lokalizacja: Sutton Coldfield
Reputacja: 27
Pokojowy

MężczyznaPostNapisane przez marcin.p » 18 maja 2009, 07:45 Re: Polacy kontra obcokrajowcy.

Beata

Nie jestem pewien czy chce sie udzielac w tym temacie. Jestem Dosc septycznie nastawiony do zwiazków mieszanych. Co nie zanczy ze je w pelni neguje, wrecz przeciwnie jezeli zwiazek jest oparty na czyms solidnym, a nie glupiej mlodzienczej fascynacji innoscia ... to ok.


Widzisz mi nie przeszkadza kobiety wiaza sie z obcokrajowcami, przeszkadza mi to ze obcokrajowcy traktuja je jak zabawki. Ciezko mi policzyc ile razy spotkalem sie z opiniami iz polskie dizewczyny sa latwe i zawsze chetne. Widzisz my faceci rozmawiamy to takich rzeczach i widzimy sytuacje z drugiej strony.

Przyklad: Zakochana para , golabki cwierkaja, wiosna w sercu. Kumpel z pracy ( brytol, azjata , czarny ) zakochany w boguducha winnej dziewczynie , traktóje jak królewne. Dziewczyna odwieziona do domu, uspiona i w tedy sie zaczyna. Opowiesci o tym jaka jest latwa jak lekko poszlo itd.. nie oszczedzajac pikantnych szególów , i checi przelecenia wspóllokatorki z która obecna zakochan wybranaka dzieki mieszkanie.

Ok generalizuje i troche przesadzam, ale niepokoi mnie fakt ze oczekujecie bysmy szanowali dziwczyny o polskim rodowodzie, które same sie nie szanuja. I tak wiem ze nie wszystkie sa takie same , i wiem ze kazdy przypadek jest inny ( i tu sie zgodze nei ma dwóch takich samych milosci).


Cholera mialem sie nie wypowiadac, wróce do poprzedniego tematu, bardziej swobodnie sie tam czulem.
Pogromca dziewiczego wiatru .....

marcin.p
Zadomowiony
 
 
Posty: 866
Wiek: 39
Dołączył: 15 maja 2006, 23:15
Reputacja: 3
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez Mike » 18 maja 2009, 10:34 Re: Polacy kontra obcokrajowcy.

Beata napisał(a):Pragnę zdementować, że pytanie nie pokrywa się z moimi własnymi doświadczeniami. Jestem tylko ciekawa jakie będę Wasze opinie na ten temat. Osobiście uważam, że to obnaża jakieś męskie kompleksy. I oczywiście boicie się przyznać, że czujecie się gorsi, mając świadomości, że wybierami kogoś innego a nie Was. Jakby conajmniej okaz mężczyzny Polaka, był najfantastyczniejszym gatunkiem rodzaju męskiego na świecie.

Co o tym myślicie?


Nie wiem jak wytlumaczyc Ci to w skrocie bo to temat rzeka...

Miejsce ma to w kazdej nacji ze czesc mezczyzn jest nie zadowolona z tego ze kobiety z ich kraju wiaza sie z obcokrajowcami, nie tylko polacy.

W UK mozna zaobserwowac iz polki dominuja w tego typu zachowaniu, jest to spowodowane brakiem egzotyki w polsce dlatego latwiej popadaja w fascynacje innoscia naiwnie wiazac sie z kim kolwiek kto jest troche inny, kreujac o sobie opinie latwych. Bardzo wspolczuje swojej siostrze, ktora wychodzac gdzie kolwiek: do sklepu, w autobusie jest zaczepiana przez 'egzotycznych panow' ktorzy pytaja o numer telefonu tak szybko jak szybko zauwazaja ze jest polka, nic przyjemnego dla kobiety by co chwile byc traktowanym jak darmowa prostytutka :neutral:

Kobiety potrafia reagowac w podobny sposob na polakow wiazacych sie z kobietami innej nacjii, wiem to z wlasnego doswiadczenia. Zdaza sie to oczywiscie owiele rzadziej gdyz jak wiadomo mniej polskich mezczyzn to robi. Mam nadzieje ze jakis filozof nie bedzie tu probowal dociekac dlaczego tak sie dzieje bo jezeli bedzie to moge odrazu dac podpowiedz poprzez stare przyslowie: kobieta od mezczyzny rozni sie tym ze nawet naga jest w stanie zaplacic :wink: a my polacy przyjezdzamy do tego kraju z 'niczym' :smile:
Ostatnio edytowano 18 maja 2009, 17:12 przez Mike, łącznie edytowano 1 raz
Ofrece tu sonrisa
No cuesta dinero
Intentalo!
Avatar użytkownika
Mike
Zadomowiony
 
 
Posty: 782
Dołączył: 22 cze 2006, 10:14
Lokalizacja: znienacka
Reputacja: 13
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez wojtaszek » 18 maja 2009, 11:58 re

Ja nie zetknąłem sie w rozmowach ze znajomymi rodakami z krytyką zwiazkow polek z murzynami czy bialymi brytyjczykami. Krytyka, epitety itp wsrod rodaków i to nie tylko mezczyzn, ale takze kobiet (i to w najgorszym tego slowa znaczeniu) dotyczy Polek w zwiazkach z Kurdami czy Pakistanczykami. I nie oszukujmy się. To wlasnie tego typu zwiazki zszargały Polkom opinie. To Polki dzieki tym rodaczkom muszę słuchać na ulicy "jak sze masz" i fama poszła. Bo sa wsrod zaczepianych mężatki, kobiety w związkach i co potem mają mówić faceci o Irakach czy Pakistanczykach gdy zona wraca do domu i opowiada o namolności. Szanowac ich? Nie. W Polsce gosc by od razu dostał w mordę. Na szczescie są jeszcze porządne dzielnice. I tak jak istnieją stereotypy o polaku-pijaku, murzynie-leniu, pakistanczyku-smierdzielu, tak część rodaczek wypracowała famę polka = łatwa. Nie mozna generalizowac ale nie wzięło sie to z sufitu. A co do zazdrości to kazdy szanujacy się tutaj Polak ma to gdzies z kim się rodaczki prowadzają. Frustracja moze co najwyzej ogarnąć emigrację z najnizszej półki bo trzeba na kogoś popsioczyć gdy obala się flaszkę a dziewczyn przy stole brak.
Ps. Chyba kazdy slyszal o Polce (dziewicy zresztą) co poszla na impreze z dwoma Kurdami i obudzila sie odurzona i zgwałcona w zakrwawionej poscieli jako juz nie-dziewica.

wojtaszek
Raczkujący
 
 
Posty: 70
Dołączył: 17 lut 2007, 12:28
Lokalizacja: B'ham
Reputacja: 2
Neutralny

KobietaPostNapisane przez Bealafea » 18 maja 2009, 13:23 Re: Polacy kontra obcokrajowcy.

Nie mam własnych doświadczeń z facetami innych narodowości ale dziewczyny nie uważacie, że facetów i tak jest trudno zrozumiec??? nawet jeśli pochodzą z tej samej kultury i mówią tym samym językiem. Po co komplikowac sobie jeszcze bardziej życie i wiązac sie z kimś tylko dlatego, że jest taki "inny"???

Bealafea
Przyczajony
 
 
Posty: 7
Dołączyła: 19 maja 2008, 19:38
Reputacja: 0
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez Mike » 18 maja 2009, 17:14 Re: re

wojtaszek napisał(a):Ja nie zetknąłem sie w rozmowach ze znajomymi rodakami z krytyką zwiazkow polek z murzynami czy bialymi brytyjczykami. Krytyka, epitety itp wsrod rodaków i to nie tylko mezczyzn, ale takze kobiet (i to w najgorszym tego slowa znaczeniu) dotyczy Polek w zwiazkach z Kurdami czy Pakistanczykami. I nie oszukujmy się. To wlasnie tego typu zwiazki zszargały Polkom opinie. To Polki dzieki tym rodaczkom muszę słuchać na ulicy "jak sze masz" i fama poszła. Bo sa wsrod zaczepianych mężatki, kobiety w związkach i co potem mają mówić faceci o Irakach czy Pakistanczykach gdy zona wraca do domu i opowiada o namolności. Szanowac ich? Nie. W Polsce gosc by od razu dostał w mordę. Na szczescie są jeszcze porządne dzielnice. I tak jak istnieją stereotypy o polaku-pijaku, murzynie-leniu, pakistanczyku-smierdzielu, tak część rodaczek wypracowała famę polka = łatwa. Nie mozna generalizowac ale nie wzięło sie to z sufitu. A co do zazdrości to kazdy szanujacy się tutaj Polak ma to gdzies z kim się rodaczki prowadzają. Frustracja moze co najwyzej ogarnąć emigrację z najnizszej półki bo trzeba na kogoś popsioczyć gdy obala się flaszkę a dziewczyn przy stole brak.
Ps. Chyba kazdy slyszal o Polce (dziewicy zresztą) co poszla na impreze z dwoma Kurdami i obudzila sie odurzona i zgwałcona w zakrwawionej poscieli jako juz nie-dziewica.


W 100% sie zgadzam
Ofrece tu sonrisa
No cuesta dinero
Intentalo!
Avatar użytkownika
Mike
Zadomowiony
 
 
Posty: 782
Dołączył: 22 cze 2006, 10:14
Lokalizacja: znienacka
Reputacja: 13
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez letme » 19 maja 2009, 14:29 Re: Polacy kontra obcokrajowcy.

Można podawać sto tysięcy "historii z życia zwiętych" tylko pytanie brzmi czym tak naprawdę się rózni to że Polkę wykorzysta Jamajczyk czy Polak?

Przypomina mi się jak niedawno ktoś się skarżył tu na forum, że rzekomo dostał w mordę od czarnych bramkarzy w polskim klubie i nie mógł się nadziwić jak właściciel mógł zatrudnić czarnych a pierwsze pytanie jaki przyszło mi do głowy to czy byłby bardziej zadowolony gdyby wpierdziel spuścili mu bramkarze Polacy.

Wszystko tak naprawdę sprowadza się do tego, i mówię to jako facet, że nam panom cięzko się pogodzić z opisywanym faktem z powodu takiego zwykłego wioskowego kompleksu: "nasze" dziołchy jak się już puszczają to tylko z "naszymi". Niezależnie od tego czy się to komuś podoba czy nie, niezależnie od tego czy to dobrze czy nie, ta kategoria "naszości" się zaciera, gdzie jak gdzie ale w jednym z najbardziej multikulturowych miast europy na pewno. Dziewczyna nie jest już w żaden sposób "nasza" tylko dlatego że jest z Polski. Ot, rzeczywistość. Podobnie my, przecież coraz więcej facetów albo wiąże się tu z nie-Polkami albo i wykorzystuje nie-Polki tak jak inni wykorzystują niektóre Polki. Mówimy o sprawach tak naprawdę dotyczących natury ludzkiej które mają mało wspólnego z kategorią etniczną. Jeśli jestem zaliczającym laski macho albo niekontrolującym swej seksualności prostakiem to nim jestem niezależnie od kolory skóry.

Swoją drogą, ciekawe że ten temat od razu poszedł w kierunku związków opartych na seksie mimo że widać ewidentnie że autorce tematu chodziło o związki zwykłe. Łatwiej jest nam chyba się usprawiedliwiać w tej naszej anty-obcości jak rzucimy przykładami takimi z rynsztoka niż kiedy będziemy rozmawiać o zwykłych związkach, w których ewentualnie różnice kulturowe stanowią jakieś utrudnienie itd.

letme
Raczkujący
 
 
Posty: 74
Dołączył: 3 sty 2007, 13:53
Reputacja: 0
Neutralny

KobietaPostNapisane przez Katik » 19 maja 2009, 18:47 Re: Polacy kontra obcokrajowcy.

Beata napisał(a):"Dlaczego mężczyzn Polaków boli to, że Polki umawiają się z obcokrajowcami?"


Ja co prawda mężczyzna nie jestem, ale na każdą napotkaną Polkę z obcokrajowcem, zwłaszcza pochodzenia muzułmańskiego patrzę z politowaniem. Dwie odmienne kultury, i problemy z tym związane, a potem wynajmowanie detektywów do odnajdowywania dzieci w ich kraju.
Taki tylko przykład dam - znajoma znajomych jest z Irakijczykiem. Gdy łazienka wymagała remontu, jej lowelas zabrał się na 2 tygodnie urlopu do swojego kraju, twierdząc że on do takich rzeczy nie będzie się brał. Remont robił jej znajomy Polak.
Jestem ciekawa czy urlop spędził wyjątkowo atrakcyjnie, jak Ci na filmiku...
http://www.hcfor.pl/mieszne-video/5907- ... zyk-w.html

Ja na szczęście jestem wolna od podniecenia sexualnego patrząc na "śniadocerych".
Who said the past is finished
Who said the future is before me ...
Avatar użytkownika
Katik
Stały Bywalec
 
 
Posty: 316
Dołączyła: 27 cze 2007, 11:43
Lokalizacja: tu... i tam...
Reputacja: 3
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez boniu » 19 maja 2009, 19:25 Re: Polacy kontra obcokrajowcy.

Ja tak nie odzywałem się bo nie w temacie jestem. Ale jak widzę taki temat i trzy po trzy czytam to zawsze będą kłotnie i tak dalej.

Sam po sobie wiem. Kolega murzynow nie lubi i jedzie po nich równo.. a ja przeciwnie.
Są ludzie i ludzie. Nic nie poradzimy a tym bardziej na siłę nie pogodzimy nikogo.


Ale w sumie polkę to można od razu poznać. Bo piękna ;]
Pamietam jak dziś jak wylądowałem po pół roku w polsce i czekałem na znajomych..
Oh i ahh jak patrzyłem na te ciałka :D stęskniony byłem ;))

boniu
Raczkujący
 
 
Posty: 96
Wiek: 30
Dołączył: 2 maja 2009, 16:22
Lokalizacja: Prabuty-Riesenburg
Reputacja: 0
Neutralny

KobietaPostNapisane przez bluebery » 19 maja 2009, 20:38 Re: Polacy kontra obcokrajowcy.

Katik to bylo obrzydliwe i nie na miejscu :587:
Powaznie, czasem wydaje mi sie ze przeceniam Polakow, gdy zaczynam myslec ze sa wsrod nich inteligentni ludzie z otwartym umyslem , no to znajdzie sie ktos kto wyskoczy z takims ,,czyms''.
Komu przeszkadza ,ze jakas laska umawia sie z murzynem, chinczykiem czy jak elokwentnie ujela to Katik ze sniadym ? Jej sprawa, a nam od tego trzy kroki w bok. Jak facet przespi sie ( zaliczy ) czarna laske to ego mu rosnie ze ho! Jak chinke dorwie to opowiada legendy o tym , ze ma w poprzek... Ludzie! To o sredniowiecze traca!
Ci panowie ktorzy tyle szumu robia o zwiazki mieszane to najwyrazniej dochowali sie kompleksu malego czlonka bo dla nich tylko z jednym sie wszystko wiaze. A nikt nie zada sobie pytanie dlaczego tyle dziewczyn wybiera zwiazki z innymi mezczyznami niz Polacy? Widocznie maja im do zaoferowania cos innego niz wysapane w ogluszeniu alkoholowym na weekendzie ,,ja pier.. kocham cie'', ,,zajeeeebi...a dupa jestes''
Sorry panowie ale prawdziwym kobietom nie o to chodzi w zyciu :neutral:
Mi tam nic nie przeszkadza co inni robia ze swoim zyciem.
I zgadzam sie z boniem
boniu napisał(a):Są ludzie i ludzie. Nic nie poradzimy a tym bardziej na siłę nie pogodzimy nikogo.
dlatego raczej dajmy ludziom zyc ich wlasnym zyciem.
I jeszcze raz zacytuje bonia
boniu napisał(a):polkę to można od razu poznać. Bo piękna
i dlatego zaczepiaja wszystkie Polki bo sie wyrozniaja uroda , a nie puszczalstwem . Zreszta przypatrzcie sie rodowitym Angielkom :-P to chyba przez ten brak slonca zaszly zmiany w materiale genetycznym wyspiarzy ;)
Avatar użytkownika
bluebery
Rozeznany
 
 
Posty: 189
Dołączyła: 10 mar 2009, 23:25
Reputacja: 1
Neutralny

KobietaPostNapisane przez Katik » 19 maja 2009, 21:04 Re: Polacy kontra obcokrajowcy.

bluebery czy mi sie wydaje, czy od tego jest forum, by wyrazić WŁASNĄ opinię? Mojej nie zmienię, mimo wypocin jakie napisałaś. To jest tylko i wyłącznie moje zdanie. Spotykanie się (by nie urzyć gorszego słowa - pieprzenie) z takowym uważam za żałosne. Dla mnie to właśnie te laski maja kompleksy. Jakie? Pewnie zakutej wsi z jakiej sie wywodzą. Nie ja nakręciłam ten filmik. To jest fakt.




Powiem jeszcze jeden przykład autentyczny. Mąż chodzi do collegu, gdzie zaprzyjaźnił sie z Irakijczykiem. Wiesz co opowiadał po jednym z weekendów? Jak to miło i sympatycznie bawił sie na imprezie, gdzie wyrwał pewną Polkę, z którą potem fikał przez pół nocy. Rano obudził się, i powiedział jej NARA. Na pytanie męża dlaczego, odpowiedział: a co miałem z nią robić skoro nie gadała po angielsku prawie wogóle. Hahaha. Masz odpowiedź na swój tekst o co chodzi prawdziwym kobietom w życiu. Hahahah.


A zasłyszany dowcip opowiadany przez anglików w pracy: jak wyrwać Polkę na bzykanie? Wystarczy znać angielski.
Who said the past is finished
Who said the future is before me ...
Avatar użytkownika
Katik
Stały Bywalec
 
 
Posty: 316
Dołączyła: 27 cze 2007, 11:43
Lokalizacja: tu... i tam...
Reputacja: 3
Neutralny

KobietaPostNapisane przez bluebery » 19 maja 2009, 21:34 Re: Polacy kontra obcokrajowcy.

Spoko Katik, po co tak agresywnie. Zwroc uwage na jakosc filmu. Stary, niewyrazny, widac na nim jedynie postac wykonujaca pewne ruchy uznawane potocznie za frykcyjne. Nie wiadomo tak naprawde z jakiego zrodla pochodza i z jakiego miejsca na ziemi. Zwykla podpucha proba osmieszenia w tym wypadku konkretnego narodu. Z calym szacunkiem ale moj znajomy znalazl kiedys w internecie filmik podobnej ,,tresci'' tym razem dotyczacy Polakow i ich zachowan seksualnych z innym zwierzeciem.
Wcale cie nie atakuje tylko uwazam filmik za niesmaczny. Co do historii odnosnie Irakijczyka i Polki, to zdaje sobie sprawe ze wiele Polek nie jest swiete.
A ja pisalam o prawdziwych kobietach, a nie o jednorazowkach. Jwsli dla ciebie taka dziewuszka na jedna noc jest kobieta to sorry, bez pytan...
A tak na marginesie to wiele opowiesci na temat Polek rozsiewanych jest przez inne Polki i czesto nie prawdziwych, potem rosna w legende i wyksztalca sie stereotyp Polka- Stu Dentka :wink:
Tak ze Katik, spokojnie nie bierz do siebie moich ,,wypocin''.
Avatar użytkownika
bluebery
Rozeznany
 
 
Posty: 189
Dołączyła: 10 mar 2009, 23:25
Reputacja: 1
Neutralny

MężczyznaPostNapisane przez Mike » 19 maja 2009, 23:11 Re: Polacy kontra obcokrajowcy.

bluebery napisał(a):Komu przeszkadza ,ze jakas laska umawia sie z murzynem, chinczykiem czy jak elokwentnie ujela to Katik ze sniadym ?


Wydaje mi sie ze masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem bo tu nikt czegos takiego nie napisal a tym bardziej Katik

bluebery napisał(a): Widocznie maja im do zaoferowania cos innego niz wysapane w ogluszeniu alkoholowym na weekendzie ,,ja pier.. kocham cie'', ,,zajeeeebi...a dupa jestes''


O litosci! naprawde Ci wspolczuje jezeli z takimi Polakami masz/mialas do czynienia...

bluebery napisał(a):i dlatego zaczepiaja wszystkie Polki bo sie wyrozniaja uroda , a nie puszczalstwem .


tlumacz sobie to tak jezli Ci z tym latwiej, powiedzial bym to swojej siostrze ale ona niestety glupia nie jest i chyba by mi sie zasmiala w twarz :-|

bluebery napisał(a):Zwroc uwage na jakosc filmu. Stary, niewyrazny, widac na nim jedynie postac wykonujaca pewne ruchy uznawane potocznie za frykcyjne. Nie wiadomo tak naprawde z jakiego zrodla pochodza i z jakiego miejsca na ziemi. Zwykla podpucha proba osmieszenia w tym wypadku konkretnego narodu.


Nie rozumiem dlaczego jestes taka zdziwiona bo wiadome jest ze w krajach muzulmanskich pewien procent mezczyzn odbywa sex z koza, oslem etc. gdy bym napisal jak duzy procent byl bym ignorantem bo tego tak naprawde nikt nie wie ale wiadomo ze ma to miejsce, prawie kazdy anglik moze to potwierdzic, muzulmanin oczywiscie sie wyprze bo to raczej nie powod do dumy :mrgreen: w ich kulturze kobieta uprawiajaca sex przed slubem zasluguja na ukamienowanie wiec niektorzy niezonaci mezczyzni wychodza z zalozenia 'leprzy rydz niz nic' :-) Tylko zle mnie nie zrozum bo mi to wcale nie przeszkadza kto co gdzie z kim robi...

Uwazam ze admin powinien zamknac ten temat.Dyskusja bedzie sie ciagnela a nic sensownego z tego nie wyjdzie. Wszystko co mozna w skrocie powiedziec na ten temat zostalo napisane w pierwszych czterech postach tego topiku dlatego ja sie tu wypowiadac wiecej nie bede.
Ofrece tu sonrisa
No cuesta dinero
Intentalo!
Avatar użytkownika
Mike
Zadomowiony
 
 
Posty: 782
Dołączył: 22 cze 2006, 10:14
Lokalizacja: znienacka
Reputacja: 13
Neutralny

PostNapisane przez KA i PE » 20 maja 2009, 05:12 Re: Polacy kontra obcokrajowcy.

Mike napisał(a):Uwazam ze admin powinien zamknac ten temat


jestem jak najbardziej za. uwazam ze trzeba temat sexu ze zwierzetami i innymi takimi (ciapakami) traktowac na rowni z tematem sexu z peda........ ooops! homoseksualistami i zamknac temat (vide dyskusja na temat pedalstwa na tutejszym forum)

pozdr

pe

KA i PE
 
 

Następna strona

  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Ostatni post
Powrót do HYDE PARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot]
cron